Anna Goluba

Wpisy z tagiem: Carl Gustav Jung

wtorek, 12 stycznia 2016

(z racji uwielbienia dla fizyki kwantowej, która pozwoliła wreszcie naukowcom bezkarnie uwierzyć w istnienie światów równoległych, znanych szamanom od zarania dziejów; z racji uwielbienia dla Junga z jego tezą, że wszystko cokolwiek się dzieje, nawet jeśli dzieje się "tylko" w głowie, we śnie, w myślach - dzieje się naprawdę, należy do dziedziny faktów, zdarzeń w takim samym stopniu, co fakty, zdarzenia z tzw. rzeczywistości materialnej, w niczym im nie ustępując, a wręcz przeciwnie (uwielbiam całego Junga, wszystko, co napisał, ale w moim poniższym wierszu akurat ta jego teza znalazła swoje odzwierciedlenie))


pod prysznicem
w nagłym widzeniu
kobieta  w moim wieku
ewentualnie trochę młodsza
lub trochę starsza
idzie przez pustynię
z dzbanem wody na głowie

pustynia nie ma końca
dzban jest ciężki
stary i powyszczerbiany
wypalony przez słońce
kobieta zaś drobna i silna
emanuje nieustraszonością
charakterystyczną dla tych
którzy na co dzień
obcują ze śmiercią

a może to jednak ja
z wymiaru
który daje o sobie znać
tylko w przebłyskach
w snach
który mówi do mnie
poprzez znaki
ulokowane w pozornej codzienności

tak czy inaczej współistniejemy
w równorzędnych światach
i kiedy to sobie uzmysławiam
w jednej chwili
czuję też ciężar
dzbana
od pokoleń
przechodzącego w moim rodzie
z rąk do rąk

i wiem że nie mogę
uronić z niego ani kropli
bo tutaj
(jak widać rozgrywające się
wszędzie równocześnie)
utracona kropla wody
czasem zamienia się
w krew

wtorek, 13 listopada 2012

Świadomy sen jest skutkiem bardzo silnego wewnętrznego pragnienia, odśrodkowego zamierzenia, którego siła, w trakcie działania, jest właściwie synonimiczna z aktem wolnej woli. Jest wiele metod wywoływania świadomych snów, ale żadna nie spełni swojego zadania, jeśli nie będzie towarzyszyło jej pragnienie - pragnienie wywoływania określonego skutku; jeśli np. śnię, że znajduję się w miejscu w którym nie chcę być i jeśli w dodatku ten sen powtarza się po raz kolejny, to nie budząc się, działając wewnątrz snu, mogę zmienić miejsce swojego pobytu - przez sam fakt, że o tym pomyślę. Jeśli po raz kolejny spotykam we śnie kogoś, kogo z racji np. naszego konfliktu od dawna nie widuję na tzw. (sic!) jawie, we śnie daję temu komuś do zrozumienia, że nie chcę więcej go spotykać lub - ponownie - przemieszczam się gdzieś indziej. Słowny lub czynny komunikat w kierunku danej osoby, naznaczony szczerością oraz intensywnością na jaką nie zdobywamy się w realu lub dzieje się to rzadko, jest oczywiście elementem snu kompensacyjnego (choć nie twierdzę, rzecz jasna, że każdy sen kompensacyjny jest związany ze snem świadomym), co nie zmienia faktu, że śniąc mogę odczuwać / wiedzieć, iż dzieje się to naprawdę, gdyż jak słusznie zauważył Jung to, co odbywa się w ludzkiej psychice jest rzeczywiste i przynależy do dziedziny faktów tak, jak wszystko inne, co się wydarza . Nie o metodę zatem chodzi, tylko jak zwykle - o to co płynie z wewnątrz. Śmieszy mnie stwierdzenie, jakoby można spontanicznie śnić świadomie. Nie ma takiego rozróżnienia - na śnienie metodyczne i spontaniczne. Jeśli taki sen się wydarzył, oznacza to, że odśrodkowo został uruchomiony mechanizm, który go wywołał. Z użyciem li tylko techniki nic by się nie zadziało. Przy silnym pragnieniu, które - nomen omen - budzi się we śnie - uruchamia się to wszystko, co później zwolennicy technizacji życia zaprzęgają w metodę, stawiając ją nad człowiekiem i zapominając, że to w nim wszystko ma swoje źródło.
 
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Mój poprzedni blog
Jeśli chcesz współpracować ze mną - w dziedzinie literatury, ezoteryki lub w innej, która będzie interesująca dla Ciebie i dla mnie; jeśi chcesz podzielić się ze mną przemyśleniami na tematy, które poruszam na swoim blogu...
Moje publikacje
Moja sztuka teatralna
Tagi
(C) Copyright by Anna Goluba  PustaMiska - akcja charytatywna