Anna Goluba
środa, 17 listopada 2010

Na granicy jawy i snu...

W ciemnościach cicho
Sączy się jazz


Zatrzymuję się, żeby spojrzeć...

Poprzez ciemne zarysy gałęzi
Czysty błękit 


poniedziałek, 15 listopada 2010

Zamykam oczy

Jego dotyk przenosi mnie
Daleko stąd


czwartek, 11 listopada 2010

Nagłe wspomnienie

Błyskawica przeszywająca niebo 



Tamten moment w którym wszystko

Okazało się być czymś innym
Niż się wydawało
Tak samo przesypał się piaskiem w klepsydrze
Jak pozostałe


wtorek, 09 listopada 2010

Niedopowiedzenia...

W Księżycowym świetle pływają
Jamochłony


Robi się coraz później...

Parkowy staw
Świeci światłem odbitym 


sobota, 06 listopada 2010

Piszę

Łupina kolejnego kasztana
Otwiera się 


piątek, 05 listopada 2010

Cmentarna ścieżka -

Dziewczynka wpatruje się
W lecący samolot 


środa, 03 listopada 2010

Właśnie teraz

Ktoś gdzieś się rodzi,
Ktoś gdzieś umiera -
Między jawą i snem
Wzdrygnięcie 


piątek, 29 października 2010

Jesienny poranek

Tylko skrzekliwe krakanie
Raz po raz


Coraz bardziej jesiennieje...

Kubek gorącej czekolady
W obu dłoniach


12:58, annago1 , Haiku
Link Komentarze (2) »

Środek nocy -

Ciepły, męski głos płynie prosto
Z radia

środa, 27 października 2010

Przyciągnęła moją uwagę tym, że wprost emanowała niewymuszonym spokojem i wewnętrzną harmonią. Mogła mieć pewnie pięćdziesiąt parę lat, była schludnie, prosto i elegancko ubrana; dopasowane kolory w odcieniach beżu, proste, krótkie ciemnoblond włosy...Niczego od nikogo nie wymagająca, ale jednak silnie obecna. Zupełnie tak, jakby mówiła całą sobą - "Długo szłam do punktu, w którym jestem teraz. Musiałam pokonać piekło i niebo, walczyłam; czasami wydawało mi się, że ta walka nigdy się nie skończy, walczyłam ze wszystkimi i o wszystko, o siebie. Nawet sen mnie z tego nie uwalniał, bo często ukazywało mi się we śnie to, co przeżywałam na jawie, tyle, że pozbawione wszelkich iluzorycznych przesłon... Aż w końcu, któregoś dnia, gdy poczułam się już tym wszystkim bardzo zmęczona, nagle zrozumiałam, że piekło i niebo są we mnie i tylko ja mogę je pokonać, odebrać im moc, aby one dłużej nie rządziły mną. Wtedy też przestałam mieć wrażenie, że życie miota mną to tu - to tam. Odnalazłam spokój, jakiego nigdy wcześniej nie znałam".

Tak naprawdę nie wiem, czy to była jej nieopowiedziana na głos historia, czy też na jej widok to we mnie obudziło się coś, co już od jakiegoś czasu szukało swojego kształtu i na różne sposoby próbowało do mnie przemówić. Ale to przecież nie ma większego znaczenia.


W zatłoczonym, brudnym autobusie
Kobieta z bukietem
Czerwono - złotych liści

sobota, 23 października 2010

Pere Lachaise  

Tak wiele bólu
Tak wiele piękna



Pere Lachaise
Miasto Śniących


Kolejny etap w życiu -

Farbuję włosy
Na czerwono 


| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
Mój poprzedni blog
Jeśli chcesz współpracować ze mną - w dziedzinie literatury, ezoteryki lub w innej, która będzie interesująca dla Ciebie i dla mnie; jeśi chcesz podzielić się ze mną przemyśleniami na tematy, które poruszam na swoim blogu...
Moje publikacje
Moja sztuka teatralna
Tagi
(C) Copyright by Anna Goluba  PustaMiska - akcja charytatywna