Anna Goluba
piątek, 22 grudnia 2017

Chochoł
Ktoś lub coś
Wewnątrz niego
Śni
O nas wszystkich

Tagi: chochoł
12:35, annago1 , Tanka
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 grudnia 2017

Awakening of a tigress
Her new earrings in the shape of
The frozen tears

czwartek, 07 grudnia 2017

They are dancing
Like the lively persons
Beings from the far beyond
From the other unknown parallel world
Maybe right now through all these shivers
Just looking for its shape
But at the same time they are
So stubbornly obscurely stuck to the wall...
Shadows of the falling dusk

środa, 06 grudnia 2017



piątek, 01 grudnia 2017

Mój kolejny wiersz haiku, wraz z komentarzem wydawcy, został opublikowany na łamach Asahi Haikuist Network:

"Writing from Warsaw, Anna Goluba attributes her source of poetic inspiration to these words by the magician and poet Aleister Crowley: “Every man and every woman is a star.”"

All these bright stars...
My departed and future
Relatives

wtorek, 28 listopada 2017

Każde poszukiwanie jest przywoływaniem. I właśnie w tym ma swoje źródło biblijne "szukajcie, a znajdziecie" - ponieważ szukając wprawia się w ruch energię zgodnie z określoną intencją. Czyli dokonuje się aktu magicznego, i to z najwyższej półki.

***
 
Każda wojna - światowa, domowa, plemienna, etc. - zaczyna się w jednym człowieku.

***

Z każdego kibla trzeba kiedyś wyjść.

***

It's only sex that really matters.
 
piątek, 24 listopada 2017

Kind of meeting...
In front of the page's blankness
The writer's loneliness

sobota, 11 listopada 2017

Na łamach Haikuniverse; a daily haiku or micro-poem został opublikowany mój kolejny utwór:

Whisper of the night rivers...
Our ancestors are sending us
Messages

poniedziałek, 06 listopada 2017

Każdy medal ma nieskończenie wiele stron. Choć tak naprawdę nie ma żadnego medalu. Jest "tylko" nieskończenie wiele stron.

piątek, 03 listopada 2017

Na łamach Asahi Haikuist Network został opublikowany mój kolejny utwór:

Scarecrow’s hat
A light touch of green -
Winter fields


Haiku przekracza „zwyczajowe” rozumienie świata na rzecz intuicji. Haiku to również coś znacznie więcej niż odczucie otaczającego nas świata. Haiku jest błyskiem, jaki powstaje w gwałtownym zderzeniu rozumienia i odczucia, ale to jednak nie znaczy znowu, że jest wrażeniem, bo haiku sięga znacznie głębiej niż wrażenie. Zderzenie rozumienia i odczucia niczym błyskawica trafia w naszą podświadomość wydobywając z niej to, o czym wiedzieliśmy od zawsze, ale nie potrafiliśmy tego ubrać w słowa. Dlatego też dość często zdarza się, że ci, do których haiku trafiło w ten sposób (a trafia albo właśnie tak albo wcale) - sami również zaczynają je pisać. Ewentualnie - co chyba lepiej oddaje prawdę - zaczynają docierać do haiku w sobie. Bo haiku jest pewną, ściśle określoną umiejętnością widzenia świata. Podobne widzenie rzeczywistości charakterystyczne jest dla najlepszych fotografów - ze wszystkiego, co ich otacza, z całego (pozornego) chaosu, ze świata podlegającej bezustannej przemianie potrafią wychwycić nieuchwytne, zatrzymać obraz, który w świecie przemian mógłby pozostać niezauważony jednak z chwilą, gdy zostaje uwieczniony, wykadrowany z całości, zaczyna nabierać samoistnego sensu, z wycinka świata stając się całym światem. I mówi nie tylko sam za siebie, dopowiada również rzeczywistość istniejącą poza kadrem. Podobnie haiku - w umyśle czytelnika niespodziewanie otwiera nowy wymiar przestrzeni w pewnym sensie niemal równie wyrazistej jak ta fizykalna, bo ona również oddziałuje na nas całościowo. Przestrzeń ta istnieje w haiku potencjalnie, niejako w domyśle, w tajnym, pozasłownym, odbywającym się na najgłębszym, podświadomym poziomie, porozumieniu czytelnika z autorem.


Lamelli; grudzień, 2007 r.

sobota, 28 października 2017
środa, 25 października 2017



sobota, 21 października 2017

co zrobić z jesiennymi nocami
które nie chcą
się skończyć co zrobić
z nocami przerywanymi raz
po raz nie wiadomo czym - 
głuchym łomotem czyjegoś serca?
odległym grzmotem zwiastującym
czy może tylko wspomnieniowym?
hukiem nie z tego świata tylko
z sąsiedniego w którym ten
mały grubawy łysawy
spod czwórki załóżmy
który nigdy
z nikim
za to każdemu mówił
dzień dobry
do widzenia
przepraszam
proszę
dziękuję
ależ naprawdę nie trzeba
w końcu uderzył z bardzo
bliskiej odległości uderzył
głową w ścianę a potem jeszcze
raz bo wiedział że ciągle
jest więc
uderzał aż do skutku aż
w końcu się przebił
co zrobić z niekończącymi się
jesiennymi nocami przerywanymi
wyciem
karetki pogotowia
psa tęskniącego za życiem które minęło
i tym które jeszcze nie nadeszło
za matką od której zbyt wcześnie
za matką która nigdy
za ojcem który wyszedł i nie wrócił
to tak banalne że aż w tej banalności
koszmar się rozgościł i śpi
pomlaskując
co zrobić z jesiennymi nocami co
trwają i trwają aż do
świtu
niemożliwego

piątek, 13 października 2017

Na łamach "The Mainichi" został opublikowany mój kolejny utwór:



czwartek, 12 października 2017

Środek nocy
Nagle budzi mnie
Twoja nieobecność


Deszcz
Po chwili zaczyna
Padać w moim śnie

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 51
| < Luty 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28        
Zakładki:
Mój poprzedni blog
Jeśli chcesz współpracować ze mną - w dziedzinie literatury, ezoteryki lub w innej, która będzie interesująca dla Ciebie i dla mnie; jeśi chcesz podzielić się ze mną przemyśleniami na tematy, które poruszam na swoim blogu...
Moje publikacje
Moja sztuka teatralna
Tagi
(C) Copyright by Anna Goluba  PustaMiska - akcja charytatywna